Witam chciałam się wypowiedzieć na temat tak chwalonych w tym artykule książeczek. Wg mojego doświadczenia nie są one odpowiednie.
Mam na myśli artykuł:
http://www.niania.pl/btarazrVhtxl/Page.html

„Tupcio Chrupcio. Żegnaj pieluszko” – „Tupcio już sam korzysta z toalety. Ale jego siostrzyczka jest jeszcze malutka, skupia na sobie uwagę rodziców i .... ciągle potrzebuje pieluszek. Tupcio Chrupcio strasznie tego nie lubi. Czy da sobie z tym radę?”

Autorka artykułu tak opisuje ta książkę jednak po naszym przeczytaniu jej razem z moim podopiecznym narobiłam sobie tylko problemów. W książce mocno jest akcentowane, że Tupcio nie lubi swojej siostry bo przez nią nie może się bawić tak długo na dworzu jak by chciał. Jest nawet zaakcentowane, że jej nie kocha i że ona mu przeszkadza. Czy to dobrze wpłynie na dziecko, które nie ma tego problemu z rodzeństwem. Otóż teraz już wiem, że źle. Chłopczyk zaczął powtarzać te same rzeczy z książki o swojej siostrzyczce.    Nie są to jedyne książki, których nie warto serwować dziecku jeśli nie ma z nim opisanego problemu. Następnymi jest seria "Kamyczek " bądź "Kajtuś".
Teraz już wiem, że książkę dla dzieci najpierw muszę przeczytać sama, a dopiero później dziecko może ją dostać.
No i zarówno Tupcio Chrupcio jak i Kamyczek zniknął z naszej biblioteczki.   Roksana P. edytowała ten post 16.07.2010 19:53