pojebalem kwiatki

Forum » Powiedzonka naszych maluchów
moj synek ma 2,5roku i nie umie powiedziec razem DL dlatego nie powie -podlewalem kwiatki tylko wlasnie =pojebalem..
poki co nas to smieszy,gorzej jak znajda sie ci,ktorych tak wiele wsrod nas..
23.07.2007 01:27
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
nie przejmuj sie tym moja 2,5 letnia córeczka zamiast fuj mówi huj   i co ty na to powiesz       zadne poprawki nie wchodzą w ge   
11.08.2007 07:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
moj podopieczny zamiast np. ślimak mowi pijak   a zamiast piłka - pipa... heh... i jest jeszcze takich wiele slowek ktore przekreca...  
11.08.2007 09:08
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Maluszek ,którym sie zajmuje---uwielbiam Go ;-)
mówi jak idziewmy na plac zabaw ,ze chce abym Go huśtała wysiiioko,a jak juz tak hustam to z zapałem krzyczy:jjjeeeba, jeba, jeba"
na co ja ,gdy sa ludzie w kolo mowie tak Misiu hustamy sie do nieba:-)
Uwielbiam Go!!!!!!jest najfajowszy na świecie!
16.09.2007 11:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Użytkownik jolka napisał(a):
moj synek ma 2,5roku i nie umie
>powiedziec razem DL dlatego nie powie
>-podlewalem kwiatki tylko wlasnie
>=pojebalem..
poki co nas to
>smieszy,gorzej jak znajda sie
>ci,ktorych tak wiele wsrod nas..
18.10.2007 14:46
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Użytkownik jolka napisał(a):
moj synek ma 2,5roku i nie umie
>powiedziec razem DL dlatego nie powie
>-podlewalem kwiatki tylko wlasnie
>=pojebalem..
poki co nas to
>smieszy,gorzej jak znajda sie
>ci,ktorych tak wiele wsrod nas..
18.10.2007 14:47
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja bym powoli zacz±³ oduczaæ dziecko tego typu okre¶leñ, póki jeszcze mo¿na. Pó¼niej bêdzie to trudne ;-P
16.12.2007 18:07
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
a córeczka mojej koleżanki na zapalniczke mając 2,5 roku mówiła "Piczka"
18.10.2008 20:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
-Jaką oglądamy bajkę? - pytam syna a on z powagą odpowiada
-Żwirka i Ruchomorka  
23.10.2008 22:03
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
co do dt i innych zestawien 2spolglosek... z tym ma problem wiele maluchow... kiedy anomalje jezykowe w naszym przekonaniu w pewnym sensie odbiegaja od normy czyli chodzi wlasnie o te brzydkie wyrazy... bo to jedynie dla nas sa brzydkie... dla malucha jest to zupelnie cos normalnego!!! powinnismy zachowac powage... nie smiac sie, nie robic z dziecka cyrku czyli typu powiedz cioci dziadkowi wujkowi zapalniczka podlewac i w ogole... bo dziecko samo wychwyci w pewnym momencie blad...a brzydkie slowa zostana... dlaczego?? no bo bylo fajnie jak wszyscy zwracali na to uwage co nie??
...wiec drodzy rodzice, drogie nianie... zwroccie na to uwage    
pozdrawiam A.
26.10.2008 00:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Mój podopieczny ostatnio przeprowadzał się z rodzicami, na ulicę Królewską. Przez pierwszy kilka dni mówił, że mieszka na Kurewskiej   
26.10.2008 11:37
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ola to jest dobre hhhee i rzeczywiście podobne jak się tak zastanowić   
29.10.2008 09:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
mojej siostry chłopak ma na imię Łukasz, do niedawna mój pierworodny nie wymawiał ł, zamiast k mówi t, a sz zastępuje poprostu s - więc jak po pewnym czasie przyjechalismy w odwiedziny do siostry to dziecko z zachwytem krzyknęło cos w stylu: OOO WUJEK ...UTAS    ) zapanowała chwilowa konsternacja    )
obecnie walczę z literka g, zamiast której wymawia d i mówi: MAMO PODILDOCZ MNIE    )
29.01.2009 00:00
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
ja sie nawet spotkalam z tym ze dziecko gdzies podlapalo "kur...a" i "pierd..le" ale zignorowalam to i przestal  
29.01.2009 08:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
No u nas przedszkole zaowocowało i wydało plon "ku..wa pieczone "
29.01.2009 08:25
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
wiecie ja jako dziecko nauczyłam się bardzo szybko mówi a czyta to nawet sama, po prostu przylatywałam z ksiązeczką i pytałam o nazwy literek, tylko do teraz mama nie wie jak składałam sobie literki ,,cz" ,,sz" i te inne podwójne bo tego mi nie tłumaczyła, ale umiałam opowiedziec o czym jest bajka mimo, że w książcze nie było obrazków:-)
Inną sprawą były wymawiane słowa przedstawiąlam się jako Tasia Cima i gdy proszono mnie o powiedzenie Kura mówiłam Tura, ale gdy proszono o powiedzenie Ku__wa to mówiłam wyraźnie Ku__wa
29.01.2009 10:20
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Monika K.
nie przejmuj sie tym moja 2,5 letnia córeczka zamiast fuj mówi huj   i co ty na to powiesz       zadne poprawki nie wchodzą w ge   



na niektore slowka nie ma ''pomocy'' niestety ale jezeli rodzic nie bedzie zwracal uwagi i mowil poprawnie to i dziecko kiedys nauczy sie mowic i bedzie to tak jak trzeba wypowiadalo
29.01.2009 16:40
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Mój chrześniak do 3 roku zamiast mówić "HERBATKA" mówił "JEBATKA"   
01.06.2009 18:50
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Jakis czas temu uczylam moja podopieczna jezdzic na rowerku- czterokolowym... I jej sie czwarte kolko zaczelo wykrzywiac a moja Am. stanela i mowi:
-"Ku**a co za zlom"
ja do niej od razu podeszlam i mowie: -"Am co Ty powiedzialas? (tak naprawde nie doslyszalam, bo zajmowalam sie w tym czasie drugim mlodszym podopiecznym)"
Am. na to- "Przepraszam Ciociu juz nie bede"
a ja- "Ale tylko powiedz co Ty powiedzialas?"
Am- "Ku**a co za zlom"
ja- "Am. tak nie wolno. Nie ladnie. Gdzie to uslyszalas?"
Am na to- "Tatus tak mowil ostatnio jak naprawial rower mamy"   

Ale od tamtej pory nigdy wiecej tak nie powiedziala    dla mnie to byl szok   
13.06.2009 10:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
od mojej koleżanki syn mówi na KIEŁBASE -JEBASA....
13.06.2009 12:54
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Paulisia huśta się na huśtawce i krzyczy huju huju do jeba   
co znaczy dokładnie huśtu huśtu do nieba.
13.06.2009 13:25
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A moja Zuza mówiła " "kłombasa" o "więdlina"   
13.06.2009 16:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Wybrałam się kiedyś z moja podopieczną na zakupy, i jak to zwykle bywa, po drodze gawędziłyśmy sobie. Dziewczynka uwielbiała łaskotki po brzuchu, więc czasem zwracałam się do niej "mój brzuszku". I tak to po drodze zaczęła do mnie mówić ciociu, jesteś brzuszkiem, ja do niej "jesteś łapką", itd. W pewnym momencie powiedziała, jesteśmy dwie pupki, na co ja do niej (zdziwiona, skąd jej taka wypowiedź do głowy przyszła) "Oli, nie wolno tak mówić". Dziewczynka pokiwała głową, po czym w momencie wejścia do sklepu (a dodam, ze to mały sklepik...), przy kasach donośnym głosem oznajmiła: "a my jesteśmy dwa dupki"    ... wzrok pań kasjerek - bezcenny...
16.07.2009 10:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
a my niedobrzy dorośli jak mielisy zły humor, to prosiliśy moją bratanicę, która nie wymawiała jeszcze r, tylko j, żeby mówiła "Hura wiara na Tatara". Jeeeny jacy byliśmy okrroooopni      
16.07.2009 12:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
a mój 4-ro letni syn ma problem z "r" (wymawia je jako "j") i kiedyś jak tatuś zrobił coś fajnego synek zawołał "hura dla taty"    . Od tametj pory wolimy jak syn z radością woła "brawo" niż "hura"   
08.08.2009 14:19
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów