Niania porzuciła pracę - jak reagować?

Forum » Serwis Niania.pl - Wasze opinie
Niania porzuciła pracę. Chyba nasze dzieci po prostu jej się znudziły! Na początku było super ale po upływie miesiąca zaczęło się psuć i zaczęła znikać. Na początku przysłała zastępstwo ale dzisiaj nie pojawiła się. Potem zadzwoniła, że rezygnuje a potem (o 21.00!), że jednak przyjdzie. Zrezygnowaliśmy z niej. To niania, którą znaleźliśmy przez ten portal. Co zrobić, żeby inni rodzice nie nacięli się na tą osobę??
21.12.2009 20:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
zawiadomić administrację portalu.
Niestety takie rzeczy się zdarzają i to nie tylko ze stron niań .
21.12.2009 20:54
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Przykre. Tylko moim zdaniem nikt bez powodu nie rezygnuje z pracy... chyba, ze ta praca byla "przejsciowa"
21.12.2009 21:01
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Nikt i nigdy nie rezygnuje z pracy bez powodu... To skąd się bierze bezrobocie w Polsce "B"??   
Zawsze chętnie porozmawiamy i postaramy się zmienić. Trzeba tylko nam to powiedzieć...
21.12.2009 21:08
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Może po prostu ta osoba nie podołała państwa wymaganiom. Może myślała, że da radę, ale życie ukazało prawdę?? I w dodatku nie miała odwagi powiedzieć o tym wprost?? Oczywiście nie świadczy to dobrze o tej osobie. Oczywiście może pani zgłosić to do administratorów niani. Ale szczerze to uważam, że to nie wiele może pomóc, gdyż dana osoba może usunąć konto i założyć nowe bez większego problemu.
Państwu natomiast życzę powodzenia w znalezieniu nowej opiekunki.
Pozdrawiam
21.12.2009 21:45
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Po pierwsze, trzeba było porozmawiać z nianią przed zwolnieniem niej, i ustalić dlaczego chciała zrezygnować. Może czegoś nie zauważyliście, może coś jest nie tak? Może stawka nie taka w stosunku do oczekiwań? nie było żadnych uwag z Waszej strony w trakcie jej pracy, żadnych nieporozumień?

Tak czy inaczej, powinna zachować jakiś okres wypowiedzenia, i tu na pewno jest nie w porządku - chyba ze Wy byliście bardzo nie ok, ale z tego postu nic takiego nie wynika.
Tak czy inaczej, moglibyście jednak się z nią skontaktować, tak szczerze pogadać bez pretensji, i spróbować ustalić, co było przyczyną...być może ma jakieś swoje problemy, może po prostu "nie zaskoczyła" z Waszą rodziną, i nie umiała tego normalnie załatwić...na pewno taka szczera rozmowa i uświadomienie jej że bardzo nie fair się zachowała, nie zaszkodzi nikomu.
21.12.2009 21:57
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Katarzyna Gomułkiewicz Górecka
Niania porzuciła pracę. Chyba nasze dzieci po prostu jej się znudziły! Na początku było super ale po upływie miesiąca zaczęło się psuć i zaczęła znikać. Na początku przysłała zastępstwo ale dzisiaj nie pojawiła się. Potem zadzwoniła, że rezygnuje a potem (o 21.00!), że jednak przyjdzie. Zrezygnowaliśmy z niej. To niania, którą znaleźliśmy przez ten portal. Co zrobić, żeby inni rodzice nie nacięli się na tą osobę??

Trzeba było z nianią rozmawiać jak tylko zaczęło się psuć.
Może by było wiadomo dlaczego tak się dzieje.
A może ma osobiste kłopoty?
Może zamiast zwalniać trzeba było jednak porozmawiać?
21.12.2009 21:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Katarzyna Gomułkiewicz Górecka
Nikt i nigdy nie rezygnuje z pracy bez powodu... To skąd się bierze bezrobocie w Polsce "B"??   
Zawsze chętnie porozmawiamy i postaramy się zmienić. Trzeba tylko nam to powiedzieć...

Kasiu dlaczego uważasz że to WY jesteście winni i macie sie zmieniać?po prostu niania okazała się mało odpowiedzialna niestety.
21.12.2009 22:00
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Oczywiscie, powinna porozmawiac i dac wam szanse znalezienia kogos... no ale jak widac:/ Dopiero doczytalam, ze... to jest praca z zamieszkaniem. Moze wczesniej nie byla zatrudniona na takich warunkach, moze sobie nie radzila? Ciezko powiedziec..  
21.12.2009 22:01
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Moze zabrzmi to niemilo, ale uwazam, ze niani mogly nie odpowiadac Wasze dzieci pod jakims wzgledem... Lepiej, ze odeszla, niz zeby sie meczyla a przez to kiepsko wykonywala swa prace.
21.12.2009 22:04
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Katarzyna Gomułkiewicz Górecka
To niania, którą znaleźliśmy przez ten portal. Co zrobić, żeby inni rodzice nie nacięli się na tą osobę??

U innej rodziny ta niania może dobrze pracować.
Inne dziecko,inne obowiązki,inny kontakt z rodziną.
21.12.2009 22:13
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Małgorzata R.

Katarzyna Gomułkiewicz Górecka
To niania, którą znaleźliśmy przez ten portal. Co zrobić, żeby inni rodzice nie nacięli się na tą osobę??

U innej rodziny ta niania może dobrze pracować.
Inne dziecko,inne obowiązki,inny kontakt z rodziną.


dokladnie
21.12.2009 22:15
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
2 tys zl za opieke 24/h na dobe bo niania ma wstawac w nocy do blizniakow malenkich to chyba nie jest znow tak duzo -wiem dochodzi wyzywienie i zamieszkanie (umeblowany pokoj pod Warszawa to wynajem pewnie w 400zl by sie zmiescil) suma sumarum bardzo ciezka praca na okraglo za 2000 -to nie sa warunki rewelacyjne i jesli dostala prace w W-wie na 8-9 godz to pewnie zarobi podobnie lub niewiele mniej. Oczywiscie ze nie powinna odchodzic z dnia na dzien ale ilez jest przypadkow zwalniania niani tez z dnia na dzien -nieraz tu dziwczyny pisaly jak zostaly potraktowane wiec to na zasadzie kij ma 2 konce dopadlo tym razem was i moze trzeba sie zastanowic nad przyczynami z waszej strony a nie nad tym jak zareagowac na odejscie niani (temat watku conajmniej dziwny)
21.12.2009 22:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
w ofercie podala Pani wynagrodzenie "do 100zl za godzine" -SMIESZNE!!
21.12.2009 22:27
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A czy niania ma jakis czas wolny? wole weekendy??
21.12.2009 22:27
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
to wychodzi za dobę jak z zamieszkaniem 2400 złotych    hehe
a w opisie 2000 na miesiąc   
21.12.2009 22:28
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A może postawiliście jej Państwo zbyt wysokie wymagania, albo pomysł ze wspólnym zamieszkaniem nie był dobry bo niania wolała odpoczywać po pracy z dala od rodziny, której dziećmi się opiekuje. Może nie podołała wyzwaniu wejścia do Państwa rodziny praktycznie jak jej członek skoro wspólnie z Państwem mieszkała. Czy faktycznie nie wysyłała żadnych sygnałów ze coś jej nie odpowiada?
21.12.2009 22:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Katarzyna Gomułkiewicz Górecka

Tak wlasnie w 99% konczy sie praca z zamieszkaniem i praca 24/24 bez wzgledu na wynagrodzenie.
Albo rodzice zakladaja temat: niania nas porzucila, albo niania zaklada temat: rodzice za duzo wymagali, nie sprawdzili sie, oferta byla inna - realia okazaly sie inne.
Prosze tez nie pisac ze dodatkowo niania miala mieszkanie, bo jesli chcieliscie pracownika na cala dobe to trudno by bylo to robic niani we wlasnym domu ;P SUPER CIOCIA WARSZAWA edytowała ten post 21.12.2009 22:59
21.12.2009 22:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
chyba była ok, bo dała zastepstwo, no i moze chciała zebrac siły bo przy blizniakach to praca gornika jest lzejsza bo chociaz ma noc.. i przerwy.Trzeba rozmawiac i obserwowac co sie dzieje wokoł, pieniadze nie załatwiaja wszystkich problemow. prosze wyciagnac wnioski !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
21.12.2009 23:12
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Klara P. SYLWESTER JUZ BLIZIUTKO !

Katarzyna Gomułkiewicz Górecka

Tak wlasnie w 99% konczy sie praca z zamieszkaniem i praca 24/24 bez wzgledu na wynagrodzenie.
Albo rodzice zakladaja temat: niania nas porzucila, albo niania zaklada temat: rodzice za duzo wymagali, nie sprawdzili sie, oferta byla inna - realia okazaly sie inne.
Prosze tez nie pisac ze dodatkowo niania miala mieszkanie, bo jesli chcieliscie pracownika na cala dobe to trudno by bylo to robic niani we wlasnym domu ;P

ale miala pokoj w pelni umeblowany    a mogla przeciez miec materac w pokoju u dzieci
21.12.2009 23:14
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
dopiero teraz mam okazję przejrzec ofertę... wcześniej mi się nie chciała wyświetlać.
Jak na tą okolicę, wydaje mi się ze płaca jest dość ok. Znam ten region, moja Mama urodziła i wychowała się we Wschowie, mam tam wciąż rodzinę.
Pytanie jak w praktyce wygląda wsparcie Mamy w opiece nad 1,5 miesięcznymi dziećmi...jesli ma to być ZASTĘPOWANIE Mamy, to po pierwsze to dla mnie chore, kto jak nie Mama ma im dać to ciepło i opiekę w pierwszych miesiącach życia, po drugie, stawka przynajmniej 50% w górę (na tyle oceniam realia tej okolicy). Ale tak czy inaczej, jest dla mnie dziwne, że do 1,5 mca dzieci ktoś bierze Nianię, jeśli Mama jest w domu. Chyba że tak naprawdę chodzi o zajęcie się domem...
21.12.2009 23:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

krakowianka -opieka

ale miala pokoj w pelni umeblowany    a mogla przeciez miec materac w pokoju u dzieci

Mogla tez miec szalas z galezi kolo domu lub dziurawy namiot - ale to wcale nie jest smieszne
21.12.2009 23:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ups! Przepraszam ale ogłoszenie jest stare i proszę się nim nie sugerować.

To była osoba, która przychodziła wyłącznie w dzień na 6-8 godzin (mniej więcej 8-9 do 15-16) i dostała wynagrodzenie wyższe, niż sama zaproponowała. Mieszkała niedaleko. Przez ponad miesiąc wszystko było OK. Potem niby pojawiły się podobno kłopoty ze zdrowiem jej własnych dzieci i bardzo jej współczuliśmy i dlatego bez żadnych pretensji staraliśmy się być jak najbardziej elastyczni - to ona decydowała, kiedy przychodzi i wychodzi a jak trzeba było to i z nią po jej dziecko mąż pojechał. Teraz dochodzimy do wniosku, że była to wymówka (mamy na to pewne potwierdzenie). Zachowała się też dziwnie w stosunku do swojej zastępczyni. Dzisiaj nie przyszła, bo podobno miała być jej zastępczyni ale ta się nie zgodziła ze względów zdrowotnych (nota bene bardzo miła osoba). Potem zadzwoniła, że rezygnuje (kilka godzin po umówionej godzinie rozpoczęcia pracy) a następnie późnym wieczorem, że jednak przyjdzie... ale my już się umówiliśmy z kimś innym. Trudno wracać do osoby, do której straciło się zaufanie. Gdyby ktoś porzucił pracę etatową, to miałby duże trudności w znalezieniu kolejnej.

Jak dla nas to jest porzucenie pracy a co gorsza dzieci i narażenie ich na stres. Dla mnie to dyskwalifikuje taką osobę do pracy z nimi.

To jest dla nas nauczka - zawsze mieć kogoś w zapasie. To bliźnięta a nie pojedyncze dziecko i nieprzewidziany brak niani oznacza kompletną destabilizację życia, która momentalnie odbija się na dzieciach.

KiM
21.12.2009 23:32
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Katarzyna Gomułkiewicz Górecka

Jak dla nas to jest porzucenie pracy a co gorsza dzieci i narażenie ich na stres. Dla mnie to dyskwalifikuje taką osobę do pracy z nimi.

A tutaj przyznam calkowita racje !
21.12.2009 23:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Dominika R.
dopiero teraz mam okazję przejrzec ofertę... wcześniej mi się nie chciała wyświetlać.
Jak na tą okolicę, wydaje mi się ze płaca jest dość ok. Znam ten region, moja Mama urodziła i wychowała się we Wschowie, mam tam wciąż rodzinę.
Pytanie jak w praktyce wygląda wsparcie Mamy w opiece nad 1,5 miesięcznymi dziećmi...jesli ma to być ZASTĘPOWANIE Mamy, to po pierwsze to dla mnie chore, kto jak nie Mama ma im dać to ciepło i opiekę w pierwszych miesiącach życia, po drugie, stawka przynajmniej 50% w górę (na tyle oceniam realia tej okolicy). Ale tak czy inaczej, jest dla mnie dziwne, że do 1,5 mca dzieci ktoś bierze Nianię, jeśli Mama jest w domu. Chyba że tak naprawdę chodzi o zajęcie się domem...

ty sie Dominika zdecyduj bo piszesz ze stawka dosc OK a za chwile ze powinna byc przynajmniej 50% wieksza   
21.12.2009 23:46
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów