Niesolidni pracodawcy

Forum » Serwis Niania.pl - Wasze opinie
I ja życzę wszystkim aby w tym nowym roku nie zabrakło nikomu odwagi być szczerym i prostolinijnym....   
31.12.2009 10:14
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Witam mne niestety tez sie przytrafilo ze rodzina u ktorej sie zatrudnilam nie chciala lub po prostu nie miala z czego mi zaplacic.Jesli juz ktos zatrudnia nianie to musi sie liczyc z tym ze niani tez sa potrzebne pieniadze a jezeli kogos nie stac to niech sam siedzi z dzieckiem w domu a nie zawraca niepotrzebnie glowy ludziom .
21.01.2010 15:35
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Maryla F.
Zakończyłam współpracę z jedną ,fajną rodzinką,trafiła się druga.Miałam super referencje,jestem w pełni zaangażowana co do dziecka i Jego rodziny,etc,etc.Jestem z dzieckiem godzinami na dworze,co pani robi z dzieckiem że bez przerwy śpi?Daleka Białołęka,masa terenów zielonych,z daleka od szosy itd,itd.gadam do dziewuszki,pokazuję listki,gałązki,nieraz obie śpimy na fantastycznym placu zabaw/ja na ławce,ona w wózku/,kiedy nie śpi ,,gadamy,,,śpiewam jej dużo,opowiadam.Umawiamy się na przyjazd na godzinę około.Autobus jedzie co pół godziny,sprawdziłam że muszę przyjeżdżać wcześniej pół godziny,praca miała być od ok.9 do 18,na razie mialo być tak jak jest.I nagle zaczeło przeszkadzać,że autobus niejest o 9 tylko o 9,20,że z dzieckiem coś nietakt.że jestem zdziwiona że dziecko 9 miesięczne karmi się wielką łychą do zupy,itd,itd.Jak się chce to zawsze można się czepnąć.Zrezygnowałam z własnego życia,bo przecież liczy się praca,ciągle w biegu,wyliczanie po południu gdzie można zrobić zakupy,powrót w biegu,czekanie na wekend.Ona taka sobie ,niby po studiach,a cicha ,czekająca co mąż powie,a on?yppi.Jeśli wiecie co chcę powiedzieć.Nie wszyscy wiedzą o co,albo o kogo chodzi.I nagle,wracam wieczorem zmęczona,jest po 20-tej,niejadłam obiadu,stary,niby facet ok.ale tego dnia akurat nawiwijał,jestem wściekła,o 21 telefon,tu mówi sierżant taki a taki,pani syn Paweł jest ze mną w szpitalu,ma przeszczeloną nogę jutro będzie miał operację,niech pani się nie martwi.Paweł ma lat 21,kawaler,mieszka ze mną,dzwonię do mojej pani mówię co i jak.Na drugi dzień proszę o dzień wolny.Była operacja,musiałam zawieżć mu piżamę,etc.wiedziałam że ta kobieta nie ma ważnego wyjścia na miasto,która z was nie poszłaby na operację syna?Nie ma problemu,nie musi pani dziś przychodzić.Dzień póżniej jak zwykle pojechałam do pracy,i nagle ja nie mogę pozwolić sobie na takie zachowanie?że nie mogę iść do pracy,itd.Ja muszę wiedzieć że codziennie dotrę do biura....Ludzie?A jak zachoruję ja?Jak nie będę mogła ruszyć się?Przecież nie wymyśliłam tej sytuacji.usłyszałam że babcia zajmnie się dzieckiem,na wiosnę być może dzieckiem zajmnie się opiekunka,minie wiosna,lato,jesień,skończy się praca w polu i wtedy znowu babcia odezwie się jako najlepsza opiekunka wnuczki,a obca osoba zostanie zwolniona.Niemam już do nich pretensji,szkoda tylko tych dziewczyn.Na nową pracę cekałam miesiąc.Dziś mam cudowne dziecko,uczymy się siebie,przytulamy,bawimy swoimi palcami,rękami,kiedy przychodzę nawet po kilku dniach wolnych od małego,on nigdy nie płacze,zawsze się śmieje.Nie choruję,jeśli zlie się czuję,to się leczę,nie ma takiej możliwości że nie ma mnie w pracy.I to jest nasze przekleństwo/Nam nie wolno.chorować,leczyć się.My jesteśmy święte.pozdrawiam was.


Ona święta on yuppi-tak napisałaś?Marylo,czy ty zawsze i o każdym musisz snuć całą powieść??czy to,że ona po studiach to ma znaczenie??nie może z mężem konsultować czegokolwiek??

A syn z przeszczeloną nogą to też nie jest powód do chwały,nie sądzisz??Może bandziora wychowałaś?


i do mnie nikt z komisariatu nie dzwoni w sprawie moich dzieci
mnie chorować wolno i mam ten czas PŁATNY
pozdrawiam i życzę więcej rozsądku przy ocenianiu innych.
i jeszcze jedno...zanim Ty czy któraś z Was napisze jakaś Ty biedna bo Ci wnuk/wnuczka zmarła-moje dziecko tez nie żyje.I nie widzę powodu by ktos miał mnie traktować w specjalny sposób tylko z tego powodu. Ewa :. edytowała ten post 21.01.2010 19:37
21.01.2010 19:29
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
To już chyba Ewo lekka przesada...   
A ty co zrobiłaś?
Uczepiłas sie wypowiedzi kobiety w jakim celu???
Żeby jej pokazać,że syn z "przeszczeloną" noga to bandzior???  
Szkoda gadać...   
jedna wielka bzdura.....
Mimo wszystko pozdrawiam ;P
ehhh....
PS.A k'woli ścisłości...zmarłe dzieci z całym szacunkiem ,nie maja tu nic do rzeczy!!! Beata D. edytowała ten post 21.01.2010 19:46
21.01.2010 19:44
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY
To już chyba Ewo lekka przesada...   
A ty co zrobiłaś?
Uczepiłas sie wypowiedzi kobiety w jakim celu???
Żeby jej pokazać,że syn z "przeszczeloną" noga to bandzior???  
Szkoda gadać...   
jedna wielka bzdura.....
Mimo wszystko pozdrawiam ;P
ehhh....
PS.A k'woli ścisłości...zmarłe dzieci z całym szacunkiem ,nie maja tu nic do rzeczy!!!

a syn z "przeszczeloną" nogą to twoim zdaniem anioł tak?
towarzystwo wzajemnej adoracji?
i wiesz co.....nie pozdrawiam
21.01.2010 19:53
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY
To już chyba Ewo lekka przesada...   
A ty co zrobiłaś?
Uczepiłas sie wypowiedzi kobiety w jakim celu???
Żeby jej pokazać,że syn z "przeszczeloną" noga to bandzior???  
Szkoda gadać...   
jedna wielka bzdura.....
Mimo wszystko pozdrawiam ;P
ehhh....
PS.A k'woli ścisłości...zmarłe dzieci z całym szacunkiem ,nie maja tu nic do rzeczy!!!

nie K'woli
tylko gwoli
polecam słownik języka polskiego
nianie...uczcie się.....pisać i mówić po polsku...
21.01.2010 20:14
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Ewa :.

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY
To już chyba Ewo lekka przesada...   
A ty co zrobiłaś?
Uczepiłas sie wypowiedzi kobiety w jakim celu???
Żeby jej pokazać,że syn z "przeszczeloną" noga to bandzior???  
Szkoda gadać...   
jedna wielka bzdura.....
Mimo wszystko pozdrawiam ;P
ehhh....
PS.A k'woli ścisłości...zmarłe dzieci z całym szacunkiem ,nie maja tu nic do rzeczy!!!

nie K'woli
tylko gwoli
polecam słownik języka polskiego
nianie...uczcie się.....pisać i mówić po polsku...

        
O! I tu już bylaś...? ;P Miałaś coś ważnego do roboty   
dobra,dam sie sprowokować-Patrzyłaś w tym słowniku z którego korzystasz jak sie pisze "przeszczeloną"??? ;P
Pani polonistko          Beata D. edytowała ten post 21.01.2010 20:19
21.01.2010 20:18
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY

Ewa :.

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY
To już chyba Ewo lekka przesada...   
A ty co zrobiłaś?
Uczepiłas sie wypowiedzi kobiety w jakim celu???
Żeby jej pokazać,że syn z "przeszczeloną" noga to bandzior???  
Szkoda gadać...   
jedna wielka bzdura.....
Mimo wszystko pozdrawiam ;P
ehhh....
PS.A k'woli ścisłości...zmarłe dzieci z całym szacunkiem ,nie maja tu nic do rzeczy!!!

nie K'woli
tylko gwoli
polecam słownik języka polskiego
nianie...uczcie się.....pisać i mówić po polsku...

        
O! I tu już bylaś...? ;P Miałaś coś ważnego do roboty   
dobra,dam sie sprowokować-Patrzyłaś w tym słowniku z którego korzystasz jak sie pisze "poszczelony"??? ;P


nie musiałam skarbie  ja wiem  
zacytowałam Marylkę świętą...
21.01.2010 20:20
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Ewa :.

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY
To już chyba Ewo lekka przesada...   
A ty co zrobiłaś?
Uczepiłas sie wypowiedzi kobiety w jakim celu???
Żeby jej pokazać,że syn z "przeszczeloną" noga to bandzior???  
Szkoda gadać...   
jedna wielka bzdura.....
Mimo wszystko pozdrawiam ;P
ehhh....
PS.A k'woli ścisłości...zmarłe dzieci z całym szacunkiem ,nie maja tu nic do rzeczy!!!

a syn z "przeszczeloną" nogą to twoim zdaniem anioł tak?
towarzystwo wzajemnej adoracji?
i wiesz co.....nie pozdrawiam


HA!Nie mnie oceniać syna Tej pani   
I...pozdrawiam ;P
Milo było    Beata D. edytowała ten post 21.01.2010 20:22
21.01.2010 20:21
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Ewa :.

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY

Ewa :.

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY
To już chyba Ewo lekka przesada...   
A ty co zrobiłaś?
Uczepiłas sie wypowiedzi kobiety w jakim celu???
Żeby jej pokazać,że syn z "przeszczeloną" noga to bandzior???  
Szkoda gadać...   
jedna wielka bzdura.....
Mimo wszystko pozdrawiam ;P
ehhh....
PS.A k'woli ścisłości...zmarłe dzieci z całym szacunkiem ,nie maja tu nic do rzeczy!!!

nie K'woli
tylko gwoli
polecam słownik języka polskiego
nianie...uczcie się.....pisać i mówić po polsku...

        
O! I tu już bylaś...? ;P Miałaś coś ważnego do roboty   
dobra,dam sie sprowokować-Patrzyłaś w tym słowniku z którego korzystasz jak sie pisze "poszczelony"??? ;P


nie musiałam skarbie  ja wiem  
zacytowałam Marylkę świętą...


Przy cytatach,skoro tak przywiązujesz wagę do wpisów stawia się "..."
Raz jeszcze pozdrawiam    Beata D. edytowała ten post 21.01.2010 20:24
21.01.2010 20:24
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY

Ewa :.

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY

Ewa :.

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY
To już chyba Ewo lekka przesada...   
A ty co zrobiłaś?
Uczepiłas sie wypowiedzi kobiety w jakim celu???
Żeby jej pokazać,że syn z "przeszczeloną" noga to bandzior???  
Szkoda gadać...   
jedna wielka bzdura.....
Mimo wszystko pozdrawiam ;P
ehhh....
PS.A k'woli ścisłości...zmarłe dzieci z całym szacunkiem ,nie maja tu nic do rzeczy!!!

nie K'woli
tylko gwoli
polecam słownik języka polskiego
nianie...uczcie się.....pisać i mówić po polsku...

        
O! I tu już bylaś...? ;P Miałaś coś ważnego do roboty   
dobra,dam sie sprowokować-Patrzyłaś w tym słowniku z którego korzystasz jak sie pisze "poszczelony"??? ;P


nie musiałam skarbie  ja wiem  
zacytowałam Marylkę świętą...


Przy cytatach,skoro tak przywiązujesz wagę do wpisów stawia się "..."
Raz jeszcze pozdrawiam   

o proszę   - i to pisze dama która nie wie co i jak,kiedy i dlaczego ale jest po fachu                    
21.01.2010 20:30
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Specjalnie dla EWY:

"Chciałem zapytać o następującą rzecz. Jak powinniśmy mówić: w woli ścisłości czy gwoli ścisłości? Czy obie te formy są dopuszczalne (zarówno w woli, jak i gwoli), czy możemy je stosować zamiennie, czy może różnią się znaczeniem? Dziękuję.

Poprawną i historycznie umotywowaną formą jest gwoli. Przyimek ten powstał z wyrażenia k woli, tzn. z przyimka k (zachowanego w tej postaci jeszcze w gwarach, np. k nam, k sobie, występującego obocznie do ku, np. ku nam, ku sobie), który w pozycji przed spółgłoską dźwięczną uległ udźwięcznieniu, tzn. k woli → gwoli. Obecnie jest rzadko używany, przestarzały. Świadczy o tym m.in. zniekształcona, niepoprawna, historycznie nieuzasadniona forma w woli.
— Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski"
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7985

No dobra sprawdziłam...i co z tego?
Stara jestem widocznie jak ta pisownia         
Pozdrawiam ;P
PS.Sorki za zaśmiecanie wątku ,już zmykam   
Chyba ,że mi Ewa nie pozwoli ;P
21.01.2010 20:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY
Specjalnie dla EWY:

"Chciałem zapytać o następującą rzecz. Jak powinniśmy mówić: w woli ścisłości czy gwoli ścisłości? Czy obie te formy są dopuszczalne (zarówno w woli, jak i gwoli), czy możemy je stosować zamiennie, czy może różnią się znaczeniem? Dziękuję.

Poprawną i historycznie umotywowaną formą jest gwoli. Przyimek ten powstał z wyrażenia k woli, tzn. z przyimka k (zachowanego w tej postaci jeszcze w gwarach, np. k nam, k sobie, występującego obocznie do ku, np. ku nam, ku sobie), który w pozycji przed spółgłoską dźwięczną uległ udźwięcznieniu, tzn. k woli → gwoli. Obecnie jest rzadko używany, przestarzały. Świadczy o tym m.in. zniekształcona, niepoprawna, historycznie nieuzasadniona forma w woli.
— Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski"
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7985

No dobra sprawdziłam...i co z tego?
Stara jestem widocznie jak ta pisownia         
Pozdrawiam ;P
PS.Sorki za zaśmiecanie wątku ,już zmykam   
Chyba ,że mi Ewa nie pozwoli ;P


i popatrz znów się czegoś nauczyłaś  
21.01.2010 20:33
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
"o proszę - i to pisze dama która nie wie co i jak,kiedy i dlaczego ale jest po fachu"
        
Wątki pomyliłaś...nikt nie będzie wiedział o co chodzi         

"i popatrz znów się czegoś nauczyłaś"
Ja to wiedziałam i podzieliłam sie z Tobą    Beata D. edytowała ten post 21.01.2010 20:36
21.01.2010 20:34
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY
"o proszę - i to pisze dama która nie wie co i jak,kiedy i dlaczego ale jest po fachu"
        
Wątki pomyliłaś...nikt nie będzie wiedział o co chodzi         


z Tobą sobie "rozmawiam"istotne ,więc byś Ty wiedziała  cała reszta czytających nie interesuje mnie  
choc te wątki to Ty pomyliłaś ,nie ja                               Ewa :. edytowała ten post 21.01.2010 20:38
21.01.2010 20:37
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
No cóż,akurat teraz mam chwilę odpoczynku ,no i weszłam na stronę.Nie jestem święta,jestem z krwi i ciała,potrafię przytulić ale potrafię i rąbnąć.Nie wychowałam syna bandyty,kończy szkołę,ciężko pracuje na budowie,jest solidny.Tamten wypadek był zupełnym przypadkiem.Podejrzewam że kolega zabrał ojcu śrutówkę ,strzelił gdzieś w ziemię,odbiło się no i ten dostał w kolano.że policjant mnie zawiadomił?Tak,bo policję zawiadomił lekarz ze szpitala\takie procedury\,a ten pan był po porostu człowiekiem i zawiadomił rodzinę.No tak.Niektóre z młodych mają za gadane,że ich nic nigdy takiego nie spotka,że policja?A ja chwalę sobie ze ten pan mnie zawiadomił.Tylko tyle gwoli wyjaśnienia.
21.01.2010 20:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Maryla F.
No cóż,akurat teraz mam chwilę odpoczynku ,no i weszłam na stronę.Nie jestem święta,jestem z krwi i ciała,potrafię przytulić ale potrafię i rąbnąć.Nie wychowałam syna bandyty,kończy szkołę,ciężko pracuje na budowie,jest solidny.Tamten wypadek był zupełnym przypadkiem.Podejrzewam że kolega zabrał ojcu śrutówkę ,strzelił gdzieś w ziemię,odbiło się no i ten dostał w kolano.że policjant mnie zawiadomił?Tak,bo policję zawiadomił lekarz ze szpitala\takie procedury\,a ten pan był po porostu człowiekiem i zawiadomił rodzinę.No tak.Niektóre z młodych mają za gadane,że ich nic nigdy takiego nie spotka,że policja?A ja chwalę sobie ze ten pan mnie zawiadomił.Tylko tyle gwoli wyjaśnienia.

młode?dzięki Marylo  
moje dzieci też dorosłe  
i moja też nie zyje..podobnie jak Twoje wnuki,ale nie oczekuję ,że dla kogoś będę cudem bo moja córka/syn/wnuczka nie żyją
i tyle....
i możecie się WSZYSTKIE oburzać jaka jestem nieczuła.ziecko to cudne jest

i Marylko,wypadek będący zupełnym przypadkiem.....JAAASNE...........każda z nas -matek-chce wierzyć,że JEJ dziecko cudne jest....grzeczne,spokojne i w zasadzie to złego to nie on/ona tylko kolega/koleżanka.....i dalej............... koniecznie muszę pisać?czy jednak wiesz co chcę powiedzieć??
Ewa :. edytowała ten post 21.01.2010 20:48
21.01.2010 20:41
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Ewa :.

Maryla F.
No cóż,akurat teraz mam chwilę odpoczynku ,no i weszłam na stronę.Nie jestem święta,jestem z krwi i ciała,potrafię przytulić ale potrafię i rąbnąć.Nie wychowałam syna bandyty,kończy szkołę,ciężko pracuje na budowie,jest solidny.Tamten wypadek był zupełnym przypadkiem.Podejrzewam że kolega zabrał ojcu śrutówkę ,strzelił gdzieś w ziemię,odbiło się no i ten dostał w kolano.że policjant mnie zawiadomił?Tak,bo policję zawiadomił lekarz ze szpitala\takie procedury\,a ten pan był po porostu człowiekiem i zawiadomił rodzinę.No tak.Niektóre z młodych mają za gadane,że ich nic nigdy takiego nie spotka,że policja?A ja chwalę sobie ze ten pan mnie zawiadomił.Tylko tyle gwoli wyjaśnienia.

młode?dzięki Marylo  
moje dzieci też dorosłe  
i moja też nie zyje..podobnie jak Twoje wnuki,ale nie oczekuję ,że dla kogoś będę cudem bo moja córka/syn/wnuczka nie żyją
i tyle....
i możecie się WSZYSTKIE oburzać jaka jestem nieczuła.


Nieczuła???   
Czepialska jesteś Ewo   
I tyle!
A Marylę chyba coś tknęło ,że tu zajrzała   
A po za tym nudno by było gdybyśmy wszystkie myslały tak samo   

Pozdrawiam    Beata D. edytowała ten post 21.01.2010 20:48
21.01.2010 20:46
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY

Ewa :.

Maryla F.
No cóż,akurat teraz mam chwilę odpoczynku ,no i weszłam na stronę.Nie jestem święta,jestem z krwi i ciała,potrafię przytulić ale potrafię i rąbnąć.Nie wychowałam syna bandyty,kończy szkołę,ciężko pracuje na budowie,jest solidny.Tamten wypadek był zupełnym przypadkiem.Podejrzewam że kolega zabrał ojcu śrutówkę ,strzelił gdzieś w ziemię,odbiło się no i ten dostał w kolano.że policjant mnie zawiadomił?Tak,bo policję zawiadomił lekarz ze szpitala\takie procedury\,a ten pan był po porostu człowiekiem i zawiadomił rodzinę.No tak.Niektóre z młodych mają za gadane,że ich nic nigdy takiego nie spotka,że policja?A ja chwalę sobie ze ten pan mnie zawiadomił.Tylko tyle gwoli wyjaśnienia.

młode?dzięki Marylo  
moje dzieci też dorosłe  
i moja też nie zyje..podobnie jak Twoje wnuki,ale nie oczekuję ,że dla kogoś będę cudem bo moja córka/syn/wnuczka nie żyją
i tyle....
i możecie się WSZYSTKIE oburzać jaka jestem nieczuła.


Nieczuła???   
Czepialska jesteś Ewo   
I tyle!
A Marylę chyba coś tknęło ,że tu zajrzała   
A po za tym nudno by było gdybyśmy wszystkie myslały tak samo   

Pozdrawiam   


Bredzisz Beato  qrwicy można dostać jak się czyta Wasze posty  przyznaję-NIEKTÓRE  

a i też pozdrawiam  -za wytrwałość  i OCEAN SPOKOJU  
taką nianię dla moich dzieci chciałabym mieć    )))
21.01.2010 20:52
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
   Staram się   
21.01.2010 20:53
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Beata POPOŁUDNIA,WEEKENDY
   Staram się   


Beato-BARDZO SZCZERZE- jesteś WIELKA!!!!!

i szczerze-pozdrawiam serdecznie!
21.01.2010 20:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Dziękuję    nie trzeba(rumieni się)   
Ja również raz jeszcze i szczerze Ewo, pozdrawiam   
21.01.2010 21:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Fakt bezsporny,potrafię żyć bez komputera przez cały tydzień,dlatego prawdą jest że to traf że dzisiaj tu zajrzałam.Mam zbyt dobry humor dzisiaj aby się wściekać.Były wnuki,mój syn ma dzisiaj urodziny,był tort,szampan itd.,moje podopieczne dziecię wyszczerzyło w pięknym uśmiechu do mnie swój pierwszy,zupełnie kilku dniowy zabek,żyć i się cieszyć.Fakt,nie spojrzałam Ewo wcześniej ile masz lat,dopiero teraz i ty w tym wieku twierdzisz że nie jesteś młoda?To chyba psychiczne.Gdybym miała tyle lat co ty\jeśli te 39 to prawda\,tobym się w tyłek piętami biła.A tak,to uczę się żyć od nowa.Coś straciłam,coś zyskałam.Jeśli straciłaś kogoś w tym wieku,to chyba dziecko własne,nie wnuka?Bo jeśli wnuka to z twoimi dziećmi coś nie tak?Bo ja babcią zostałam poraz pierwszy będąc gruuubo po 40.W każdym razie z tego powodu naprawdę ci współczuję.Fakt,dużo mi pomogło że mogłam tu pisać o swoim cierpieniu.Ale teraz jestem spokojna,mamy swoje miejsce które nas\tzn,naszą rodzinę\cementuje,kiedy mówimy ,,młody,,to każdy wie kto to,mam fajne dzieci,męża z którym jestem od prawie 30?lat,resztę rodziny,mój telefon nie milczy.Mam fajną pracę,do której chce się wstawać o 5,czego chcieć więcej.Ewo,trochę wyrozumiałosci do słabości innych.To się czasem przydaje w życiu.W tej chwili nic nie jest w stanie mnie złamać,no i tego trzeba się trzymać.
21.01.2010 21:31
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Super Marylko!!!   
Życzę Ci w takim razie samych tak wspaniałych dni    (nie tylko z okazji Dnia Babci)   
Pozdrawiam serdecznie   
21.01.2010 21:38
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
No i tak trzymać przez cały następny rok.Bo dla mnie chyba rok idzie od dnia Babci do dnia Babci.Idę spać bo rano trzeba wstać,kolejny dzień z małolatem,a wieczorem odpoczynek ze ,,starym,, ,w sobotę znowu wnuki więc trzeba nabierać sił.Pozdrawiam wszystkie nianie,i mamy.No babcie i dziadków,bo o jutro ich święto.
21.01.2010 21:57
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów