Sandra M. Zabawne bywa zycie. Dzisiaj dostałam ofertę od tej niani, która nie przyszła.
Reszta nie jest już zabawna. W tym tygodniu byłam umówiona z 3 nianiami. 1 z ogłoszenia odwołała 2 godziny przed spotkaniem, bo znalazla inną pracę (o 8 rano??). Druga, z agencji, odwołała pół godziny przed spotkaniem bez wyjasnienia. Trzecia, stąd, odwołała dokładnie o godzinie o której miała być: http://www.niania.pl/Opiekunki/02-797%20Warszawa/jobeciyfpkud/ShowProviderProfile.html
Naprawdę jest tyle ofert dla niań, że mozna tak traktowac rodziców? Czy na rozmowę do firmy też byście się nie stawiły? Gdzie ten kryzys? To nie są wyjątki, bo jak pisałam w innym temacie pare niań nie pojawiło sie w ogóle. Parę odwołało, bo 15 minut od metra to za daleka droga do przejscia dla młodej dziewczyny... niania, ktorej zalezy na pracy przyjdzie na spotkanie. podkreslam NIANIA a nie przypadkowa osoba myslaca, ze nianiowanie to siedzenie na kanapie...
|