To chyba najgorsze co może być olać po prostu rodziców. Pewnie dostała inna, ciekawsza ofertę i nie raczyła się odezwać.
Niepoważne zachowanie  
23.04.2009 14:43
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
zgadzam sie z paulina
bardzo jest duzo opiekunek ktore bez niczego rezygnuja albo wogole nie przychodza na spotkanie
23.04.2009 14:46
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
No własnie wogole tego nie rozumiem. jesli sie komus nie podoba czy to taki problem nawet głupiego smsa napisac. No ale cóz tacy sa juz ludzie   
23.04.2009 14:49
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Sandro M. już w drugim wątku Ci odpisuję. I znowu powiem, że rzeczywistość jest jaka jest. Tego niestety nie zmienisz ani Ty ani ja. Z uwagi na dużą odległość nie mogłam podjąć się opieki nad dzieciaczkiem pewnej pani.Bardzo jej zależało i bardzo nalegała na moją opiekę więc w podzięce za jej do mnie pozytywny stosunek zobowiązałam się pomóc w znalezieniu odpowiedniej niani. Oj, to dopiero było doświadczenie! Można byłoby książkę napisać o osobach zgłaszających się do tej dość szczególnej pracy. Część osób pomimo umówienia się na określony termin po uprzedniej rozmowie telefonicznej, oczywiście nie raczyła przyjść ani uprzedzić, że nie przyjdzie. Pozostałe ok. 35-37 osób to z różnych powodów - niewypał. Intensywne rozmowy, spotkania ... trwały chyba ponad miesiąc codziennie! Jednak znalazłyśmy osobę, której można było zaufać i powierzyć pod opiekę dziecko. 2 tygodnie wspólnej z mamą opieki potwierdziły, że nasz wybór był bardzo trafny. Więc jednak można znależć osoby niemalże profesjonalnie przygotowane do pracy, której się podejmją a przy tym mądre życiowo, uczciwe, potrafiące współpracować z dzieckiem i z rodzicami. Trzeba odpowiednio wcześnie zacząć takowych szukać, bo łatwo nie jest. Zamiast się denerwować, wystawiać na próbę swoją cierpliwość, zatudniać byle kogo - to szukać, szukać, szukać do skutku. Powodzenia. O szczególnie nieodpowiedzialnych osobach może rzeczywiście warto informować na forum byle bardzo konkretnie. Wtedy osoba "wywołana" ma ewentualnie możliwość wytłumaczenia się lub obrony.
23.04.2009 15:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
A co ma myśleć niania ,która odpisuje na ogłoszenia mam ,i prosi o odpowiedz tak lub nie. Do pięciu napisałam, zaznaczając ,że mój profil jest na niani,podając numer telefonu i e-maila. Jak do tej pory żadna z mam nie raczyła odpowiedzieć.
29.04.2009 01:09
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Danuta Czyszczoń
A co ma myśleć niania ,która odpisuje na ogłoszenia mam ,i prosi o odpowiedz tak lub nie. Do pięciu napisałam, zaznaczając ,że mój profil jest na niani,podając numer telefonu i e-maila. Jak do tej pory żadna z mam nie raczyła odpowiedzieć.



A co ma myśleć mama.....w zeszłym tygodniu napisałam do 11 Niań,ani jedna nie była uprzejma odpisać,ze nie jest zainteresowana...a wszystkie od tamtego czasu były aktywne.Wałkowany jest ten temat setny raz..., jak widać deklaracje,że odpisuje się zawsze,można między bajki włożyć.
Miłego dnia  
29.04.2009 08:26
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka Elżbieta P.

Danuta Czyszczoń
A co ma myśleć niania ,która odpisuje na ogłoszenia mam ,i prosi o odpowiedz tak lub nie. Do pięciu napisałam, zaznaczając ,że mój profil jest na niani,podając numer telefonu i e-maila. Jak do tej pory żadna z mam nie raczyła odpowiedzieć.



A co ma myśleć mama.....w zeszłym tygodniu napisałam do 11 Niań,ani jedna nie była uprzejma odpisać,ze nie jest zainteresowana...a wszystkie od tamtego czasu były aktywne.Wałkowany jest ten temat setny raz..., jak widać deklaracje,że odpisuje się zawsze,można między bajki włożyć.
Miłego dnia  

Pani Agnieszko,napisala Pani do mnie podajac numer telefonu,dzwonilam,niestety chyba sie Pani pomylila bo odzywal sie Pan ktory nie wiedzial o co chodzi. Zrezygnowalam zeby do Pani pisac bo skonczylo sie Pani konto premium a z tego co mi wiadomo bez niego nie odczytala by Pani mojej odpowiedzi. Pozdrawiam. Aneta C edytowała ten post 29.04.2009 09:51
29.04.2009 09:49
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 


Pani Agnieszko,napisala Pani do mnie podajac numer telefonu,dzwonilam,niestety chyba sie Pani pomylila bo odzywal sie Pan ktory nie wiedzial o co chodzi. Zrezygnowalam zeby do Pani pisac bo skonczylo sie Pani konto premium a z tego co mi wiadomo bez niego nie odczytala by Pani mojej odpowiedzi. Pozdrawiam.



Witam!
Faktycznie mój błąd!!! w nr telefonu środkowe cyfry to 217(a wpisałam pomyłkowo 215)  
Bardzo przepraszam za pomyłkę!!! i niesłuszny post w tej sprawie  
Jeśli będzie Pani zainteresowana proszę o kontakt,Wiadomości odczytać niestety już nie mogę...
Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Elżbieta P. edytowała ten post 29.04.2009 12:22
29.04.2009 09:58
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Zabawne bywa zycie. Dzisiaj dostałam ofertę od tej niani, która nie przyszła.

Reszta nie jest już zabawna. W tym tygodniu byłam umówiona z 3 nianiami. 1 z ogłoszenia odwołała 2 godziny przed spotkaniem, bo znalazla inną pracę (o 8 rano??). Druga, z agencji, odwołała pół godziny przed spotkaniem bez wyjasnienia. Trzecia, stąd, odwołała dokładnie o godzinie o której miała być:
http://www.niania.pl/Opiekunki/02-797%20Warszawa/jobeciyfpkud/ShowProviderProfile.html

Naprawdę jest tyle ofert dla niań, że mozna tak traktowac rodziców? Czy na rozmowę do firmy też byście się nie stawiły? Gdzie ten kryzys?
To nie są wyjątki, bo jak pisałam w innym temacie pare niań nie pojawiło sie w ogóle.
Parę odwołało, bo 15 minut od metra to za daleka droga do przejscia dla młodej dziewczyny...
30.04.2009 15:03
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Sandra M.
Zabawne bywa zycie. Dzisiaj dostałam ofertę od tej niani, która nie przyszła.

Reszta nie jest już zabawna. W tym tygodniu byłam umówiona z 3 nianiami. 1 z ogłoszenia odwołała 2 godziny przed spotkaniem, bo znalazla inną pracę (o 8 rano??). Druga, z agencji, odwołała pół godziny przed spotkaniem bez wyjasnienia. Trzecia, stąd, odwołała dokładnie o godzinie o której miała być:
http://www.niania.pl/Opiekunki/02-797%20Warszawa/jobeciyfpkud/ShowProviderProfile.html

Naprawdę jest tyle ofert dla niań, że mozna tak traktowac rodziców? Czy na rozmowę do firmy też byście się nie stawiły? Gdzie ten kryzys?
To nie są wyjątki, bo jak pisałam w innym temacie pare niań nie pojawiło sie w ogóle.
Parę odwołało, bo 15 minut od metra to za daleka droga do przejscia dla młodej dziewczyny...

niania, ktorej zalezy na pracy przyjdzie na spotkanie. podkreslam NIANIA a nie przypadkowa osoba myslaca, ze nianiowanie to siedzenie na kanapie...
30.04.2009 15:48
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Tylko jak ją znaleźć? Mi się nie udaje od ponad miesiąca    juz mi się nawet nie chce dzwonić do nikogo. KOlejny zmarnowany dzień na siedzenie w domu i czekanie na nianię...
30.04.2009 15:55
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Sandra M.
Mam dość. Szukam niani już ze 3 tygodnie. Intensywnie, tutaj i przez agencje. I co mam? Dwie nianie, które "zapomniały" o przyjściu. Mnóstwo zamrnowanego czasu i pieniędzy.
Byc może moderator uzna ten watek za zły i go usunie. Trudno.
Zaciskałam zęby i nie komentowałam zapominalskich niani.
Ale dzisiaj miarka się przebrała. Niania, z którą osobiście wczoraj rozmawiałam i która miała przyjść zająć się dzieckiem nie pojawiła się ani nie zadzwoniła.
Ostrzegam, ta pani jest niepoważna:
http://www.niania.pl/HaBLACxgeFTB/ShowProviderProfile.html

Bardzo będę wdzięczna za info o "nianiach", które zachowują się podobnie.
I prosze o niekomentowanie "rodzice są też niepoważni." Wiem, że są, ale mnie to nie interesuje, bo nie szukam rodziców, tylko niani.

Dzień dobry. Pani Sandro, może powinna Pani zmienić kryteria wiekowe, bo mało jest niań pomiędzy 25, a 35 rokiem życia. Pozdrawiam
30.04.2009 18:34
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Może źle pani szuka.. ja na przykład szukam pracy i ch ętnie zajmę się dzieckiem ale dopiero od 15 czerwca...
30.04.2009 18:57
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Sandro moze zrezygnujesz z dodatkowych obowiazkow dla niani ?
Dziecko w wieku 1,5 roku wymaga bardzo duzo uwagi i jesli chcesz by rozwijala sie prawidolowo w kazdej dziedzinie - w takim wypadku nie bardzo widze polaczenie opieki z porzadkami. Albo dobrze dopilnowane dziecko, albo dobrze posprzatane mieszkanie. Wiem ze zaraz napisze ktos ze sa mamy ktore gotuja, sprzataja i opiekuja sie dzieckiem. Jesli podczas sprzatania cos sie stanie dziecku mama poglaszcze, przytuli... A niania odpowiada za kazdego siniaka, guza - jesli tylko takie sie trafia, a moze byc duzo gorzej - i co wtedy ?
Zreszta sama Pani napisala ze dziecko jest energiczna, do tego jest akurat sezon letni wiec dziecko powinno dla zdrowego rozwoju przebywac jak najwiecej na swiezym powietrzu. Ze nie wspomne juz o roznych zajeciach rozwijajacych.
Czy sprzatanie ma byc przy okazji opieki, czy opieka przy okazji sprzatania.
Jakos nie widze by obie czynnosci byly wykonane jak nalezy jesli beda ze soba polaczone. SUPER CIOCIA WARSZAWA edytowała ten post 30.04.2009 19:35
30.04.2009 19:27
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 1 
Danuto, Wydawało mi się, że zmieniłam wiek na 20-40, przynajmniej takie nianie wyszukuję.

Joanno, szukam przez internet, agencję i znajomych. Co robię źle?

Klaro, sprzątanie to odkurzenie raz na 2 dni podłogi. Parę minut, żaden wysiłek dla niani, dla mnie duży (jestem 2 tygodnie przed porodem). A moje dziecko nie odstepuje odkurzacza na krok.

Zresztą żadna niania nie robiła z tego problemu. O wszystkich obowiązakch uprzedzam.

Dlaczego ja się tłumaczę, że nianie nie przychodzą na spotkania??  
30.04.2009 21:39
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Zgadzam się w zupełności albo opieka albo pomoc domowa. Małe dziecko jest jak żywe srebro i nie można jednoczeście sprzątać i kątem oka spoglądać na dziecko. Odpowiedzialność opiekunki jest bardzo duża i gdyby coś się stało dziecku odpowiada opiekunka a nie mama. Pozdrawiwam T.W.
30.04.2009 21:41
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Sandra M.
Danuto, Wydawało mi się, że zmieniłam wiek na 20-40, przynajmniej takie nianie wyszukuję.

Joanno, szukam przez internet, agencję i znajomych. Co robię źle?

Klaro, sprzątanie to odkurzenie raz na 2 dni podłogi. Parę minut, żaden wysiłek dla niani, dla mnie duży (jestem 2 tygodnie przed porodem). A moje dziecko nie odstepuje odkurzacza na krok.

Zresztą żadna niania nie robiła z tego problemu. O wszystkich obowiązakch uprzedzam.

Dlaczego ja się tłumaczę, że nianie nie przychodzą na spotkania??  

nie denerwuj sie i nie przejmuj tak bardzo. w koncu sie uda   
30.04.2009 21:46
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Ja tak szukam już od 8 miesięcy   mam to nieszczęście,ze trafiają mi się tak absolutnie wyjątkowe osoby,że aż trudno to opisać...obawiam sie że przytaczając konkretne przykłady niewiele osób byłoby w stanie uwierzyć,ze takie zachowania miały miejsce... ale cóż,nie poddaje sie,może przed skończeniem 18lat mojego najmłodszego syna....znajdę Nianię;p

pozdrawiam serdecznie!!!
30.04.2009 22:36
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka Elżbieta P.
Ja tak szukam już od 8 miesięcy   mam to nieszczęście,ze trafiają mi się tak absolutnie wyjątkowe osoby,że aż trudno to opisać...obawiam sie że przytaczając konkretne przykłady niewiele osób byłoby w stanie uwierzyć,ze takie zachowania miały miejsce... ale cóż,nie poddaje sie,może przed skończeniem 18lat mojego najmłodszego syna....znajdę Nianię;p

pozdrawiam serdecznie!!!


Do Warszawy z Wrocławia to w sumie nie tak daleko      może polecę swoją kandydaturę, bo ja wciąż szukam pracy.   
30.04.2009 22:40
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Barbara P.

Agnieszka Elżbieta P.
Ja tak szukam już od 8 miesięcy   mam to nieszczęście,ze trafiają mi się tak absolutnie wyjątkowe osoby,że aż trudno to opisać...obawiam sie że przytaczając konkretne przykłady niewiele osób byłoby w stanie uwierzyć,ze takie zachowania miały miejsce... ale cóż,nie poddaje sie,może przed skończeniem 18lat mojego najmłodszego syna....znajdę Nianię;p

pozdrawiam serdecznie!!!


Do Warszawy z Wrocławia to w sumie nie tak daleko      może polecę swoją kandydaturę, bo ja wciąż szukam pracy.   



Dziękuję Pani Basiu  
Szkoda,ze Wrocław tak daleko...
Obyśmy miały to szczęście trafić na właściwe osoby(rodziny/Nianie)
trzymam za nas kciuki!!!
30.04.2009 22:49
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Agnieszka Elżbieta P.

Barbara P.

Agnieszka Elżbieta P.
Ja tak szukam już od 8 miesięcy   mam to nieszczęście,ze trafiają mi się tak absolutnie wyjątkowe osoby,że aż trudno to opisać...obawiam sie że przytaczając konkretne przykłady niewiele osób byłoby w stanie uwierzyć,ze takie zachowania miały miejsce... ale cóż,nie poddaje sie,może przed skończeniem 18lat mojego najmłodszego syna....znajdę Nianię;p

pozdrawiam serdecznie!!!


Do Warszawy z Wrocławia to w sumie nie tak daleko      może polecę swoją kandydaturę, bo ja wciąż szukam pracy.   



Dziękuję Pani Basiu  
Szkoda,ze Wrocław tak daleko...
Obyśmy miały to szczęście trafić na właściwe osoby(rodziny/Nianie)
trzymam za nas kciuki!!!


trzeba w to wierzyć, pozdrawiam.
30.04.2009 23:01
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
To moze znies te ograniczenia wiekowe ?
Jesli to tylko drobne odkurzanie 2 razy w tyg to fakt ze nie szkopul wiec mozesz tez usunac z profilu. Gdyby na mnie trafilo nie robilabym z tego problemu tym bardziej przy Twoim stanie (gratuluje !!!! )
Nic innego juz nie moge Ci poradzic i nie mam pojecia czemu masz taki problem jesli poszukujacych niani jest niecale 200 rodzin na ponad 1800 nian
W kazdym razie zycze powodzenia i najlepszej niani pod sloncem SUPER CIOCIA WARSZAWA edytowała ten post 30.04.2009 23:05
30.04.2009 23:02
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 

Danuta Czyszczoń
A co ma myśleć niania ,która odpisuje na ogłoszenia mam ,i prosi o odpowiedz tak lub nie. Do pięciu napisałam, zaznaczając ,że mój profil jest na niani,podając numer telefonu i e-maila. Jak do tej pory żadna z mam nie raczyła odpowiedzieć.

Na moich ze czterdziesci zgloszen odpowiedzialy az 3 (slownie trzy) mamy.
Ale teraz juz mam wspanialego Maciusia i to w tym samym bloku w ktorym mieszkam - lepiej nie moglo mi sie trafic !
30.04.2009 23:17
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Agnieszko, 8 miesięcy??   

Klaro, dziękuję. Nie poddaję się. Chyba mam strasznego pecha. Dzisiejsza niania też nie przyszła, ale uprzedziła, że przede mna ma rozmowę z inną rodziną. Po rozmowie powiadomiła mnie, że zdecydowała się na pracę u nich. Nie mam do niej pretensji, mój pech.
01.05.2009 13:05
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
Nie wiem jak to się dzieję. Ja już napisałam dużo ogłoszeń a nikt mi nie odpisuję, a Wy, mamy piszecie że nianie nie przychodzą ;/ nie rozumiem takiego zachowania. Ale tak szczerze to dla Was to szczęście ze że nie przyszły. A co by było gdyby potem nawaliły ? Szczęście w nieszczęściu   
01.05.2009 15:22
Cytuj Zgłoś
 0 
   
 0 
« Powrót do listy tematów